Dziewięć ATR-ów 72-500 należących do malezyjskiej linii regionalnej Firefly może wkrótce doczekać się następców. Malaysia Aviation Group zapowiada rozpoczęcie prac nad wymianą samolotów „bardzo szybko”, a decyzja dotycząca nowej floty może zostać ogłoszona w 2027 r. W tle przewoźnik mierzy się jednak z wysokimi cenami paliwa i ogranicza oferowanie. Prócz tego malezyjska grupa prowadzi również drugi ważny proces flotowy. Malaysia Airlines zamierzają zastąpić Airbusy A350-900 nowymi samolotami szerokokadłubowymi dalekiego zasięgu.
Flota Firefly składa się obecnie z dziewięciu samolotów ATR 72-500. Maszyny mają od 15 do 18 lat i wszystkie zostały dostarczone przewoźnikowi jako nowe. Turbośmigłowce są podstawą działalności linii, która operuje przede wszystkim z lotniska Subang w Kuala Lumpur.
Szef Malaysia Aviation Group Nasaruddin Bakar potwierdził, że grupa zamierza rozpocząć proces wyboru następców dla obecnych ATR-ów. Według jego słów decyzja może zostać przedstawiona w przyszłym roku.
– Naszą strategią nadal jest znalezienie następcy dla tych samolotów bardzo szybko – powiedział Bakar, zwracając uwagę na długi okres eksploatacji obecnych ATR 72-500.
Firefly pozostanie przy samolotach regionalnych?
Firefly wykorzystuje ATR-y głównie do obsługi połączeń krajowych na Półwyspie Malajskim. Samoloty latają również do Singapuru.
Przyszłość floty będzie zależała nie tylko od wieku obecnych maszyn, ale także od zmian zachodzących na lotnisku Subang. Malezyjski rząd chce przekształcić port w tzw. „premium city airport” i dopuścić na nim operacje większych samolotów odrzutowych. Firefly ma już doświadczenia z takim modelem działalności. Przewoźnik przez kilka miesięcy wykorzystywał z Subang Boeingi 737-800, jednak ostatecznie wycofał je z lotniska i skoncentrował się na operacjach turbośmigłowych.
To oznacza, że wybór następcy ATR-ów będzie jednym z istotnych elementów strategii Firefly na kolejne lata. Grupa będzie musiała uwzględnić zarówno potrzeby regionalnego przewoźnika, jak i planowaną transformację lotniska Subang.
Malaysia Airlines szuka następców A350
Malaysia Aviation Group prowadzi również drugi ważny proces flotowy. Malaysia Airlines zamierzają zastąpić Airbusy A350-900 nowymi samolotami szerokokadłubowymi dalekiego zasięgu. Przewoźnik chce zakończyć proces wyboru do listopada, a decyzję dotyczącą konkretnego typu samolotu planuje ogłosić jeszcze przed końcem 2026 r.
Oznacza to, że w ciągu najbliższych miesięcy malezyjska grupa może podjąć dwie kluczowe decyzje dotyczące przyszłości swoich flot – zarówno w segmencie dalekodystansowym, jak i regionalnym.
Paliwo odpowiada już za ponad połowę kosztów
Decyzje dotyczące nowych samolotów będą podejmowane w trudnym otoczeniu finansowym. Malaysia Aviation Group odczuwa skutki wysokich cen paliwa, którego udział w całkowitych kosztach grupy przekroczył już 50 proc. Wcześniej było to około 40 proc.
– Wywarło to na nas znaczącą presję pod względem wyników finansowych i będzie miało wpływ na całą grupę – przyznał Nasaruddin Bakar.
W odpowiedzi na pogorszenie warunków rynkowych grupa ograniczyła oferowanie o około 5 proc. Były to,jak określił je Bakar, „chirurgiczne cięcia”, czyli selektywne redukcje na wybranych trasach. Malaysia Aviation Group na bieżąco analizuje popyt i rentowność poszczególnych rynków. Celem jest utrzymanie możliwie dobrych wyników finansowych w 2026 r. Jeszcze w lipcu szef grupy ostrzegał, że osiągnięcie zysku w tym roku będzie trudniejsze niż wcześniej zakładano.
Mimo presji kosztowej grupa nadal otwiera nowe trasy
MAG nie zamierza jednak całkowicie rezygnować z rozwoju. Grupa deklaruje strategię „zdyscyplinowanego wzrostu” i podkreśla, że obecne ograniczenia oferowania nie oznaczają odejścia od długoterminowych planów. W ciągu ostatnich trzech lat grupa uruchomiła 25 nowych tras.
4 września Malaysia Airlines poinformowały o kolejnych zmianach w siatce połączeń. Przewoźnik wróci na trasę Kuala Lumpur – Pusan, którą obsługiwał wcześniej, choć tylko przez dwa lata, od 1996 do 1998 roku. Loty zostaną wznowione 2 grudnia i będą wykonywane cztery razy w tygodniu Boeingami 737 MAX 8.
Firefly planuje natomiast wejście na rynek Chin kontynentalnych. Malezyjski przewoźnik uruchomi połączenia do Kunmingu. Szczegóły dotyczące trasy mają zostać przedstawione w późniejszym terminie. Malaysia Airlines rozważają również uruchomienie kolejnego kierunku w Azji Południowej.
Rosną częstotliwości do Australii, Japonii i Indonezji
Malezyjski przewoźnik zwiększy również częstotliwość lotów do trzech miast w regionie Azji i Pacyfiku. Więcej rejsów będzie realizowanych do Surabai w Indonezji, Brisbane w Australii oraz Fukuoki w Japonii. Loty do Fukuoki zostały wznowione 2 września.
Według Malaysia Aviation Group popyt na podróże lotnicze w końcówce roku zapowiada się dobrze. Przewoźnik prognozuje średnie wypełnienie samolotów na poziomie 84 proc. w większości obsługiwanej siatki. Na wybranych rynkach współczynnik wypełnienia może sięgnąć około 90 proc.
– Te nowe trasy odzwierciedlają nasze skupienie na rynkach, na których widzimy trwały popyt oraz możliwości wspierania turystyki, handlu i kontaktów międzyludzkich – podkreślił Bakar.
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem
zgody na:
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów
zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji
handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu
w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z
siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.